Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotki. Pokaż wszystkie posty

25 czerwca 2012

Cieszyn


Bolko, Leszko i Cieszko na znak radości ze spotkania zbudowali miasto.
I fajnie im to wyszło.

18 czerwca 2012

Objawienie


  Dwa może trzy
  razy
  byłem pewny
  że dotknę istoty rzeczy
  i będę wiedział

  tkanka mojej formuły
  z aluzji jak w Fedonie
  miała tkaże ścisłość
  równania Heisenberga

  siedziałem nieruchomo
  z załzawionymi oczami
  czułem jak stos pacierzowy
  wypełnia trzeźwa pewność

  ziemia stanęła
  niebo stanęło
  moja nieruchomość
  była prawie doskonała

  zadzwonił listonosz
  musiałem wylać brudną wodę
  nastawić herbatę

  Sziwa podniósł palec
  sprzęty nieba i ziemi
  zaczęły znowu wirować

  wróciłem do pokoju
  gdzież ten pokój doskonały
  idea szklanki
  rozlewała się po stole

  usiadłem nieruchomo
  z załzawionymi oczami
  wypełniony pustką
  to znaczy pożądaniem

jeśli zdarzy mi się to raz jeszcze
nie ruszy mnie ani dzwonek listonosza
ani wrzask aniołów

będę siedział
nieruchomy
zapatrzony
w serce rzeczy

martwą gwiazdę

czarną kroplę nieskończoności

(Zbigniew Herbert)

15 października 2011

Pęksowy Brzyzek

W snach żyje jeszcze nasz niedawno zmarły,
cieszy się nawet zdrowiem i odzyskaną młodością.
Jawa kładzie przed nami jego martwe ciało.
Jawa nie cofa się ani o krok.

Nie ma od niej ucieczki, bo w każdej nam towarzyszy.
I nie ma takiej stacji
na trasie naszej podróży,
gdzie by na nas nie czekała.

/Wisława Szymborska, Jawa (fr.)/

27 września 2011

Zapałki

Trzy zapałki kolejno zapalone w nocy
Pierwsza żeby zobaczyć całą twoją twarz
Druga żeby zobaczyć twe oczy
Ostatnia by zobaczyć twe usta
I całkowity mrok by się wszystkiego nauczyć na pamięć
Kiedy obejmę cię ramionami
Jaques Prévert, Paris At Night

20 czerwca 2011

Murale

Artyści wychodzą na ulice :-)
W Katowicach natknęłam się na murale na Mariackiej Tylnej (lepiej późno niż wcale), dzięki temu poznałam kilka nazwisk (i czym prędzej poszukałam czym jeszcze się zajmują te osoby. Poszukałam i się zachwyciłam): Raspazjan, Mona Tusz

Magda Drobczyk (nie na Mariackiej, trochę dalej, w przejściu podziemnym do ulicy Wojewódzkiej).

Jeszcze Aryz, choć niepolski artysta, trudno go nie wymienić i - trudno nie zauważyć kury. Kurę widać również z pociągu.

Prawdę mówiąc, tyle szumu było wokół murali z Mariackiej Tylnej, że spodziewałam się ich więcej, a tu skromnie trochę, mam nadzieję, że wszystko przed nami.
Prace Magdy Drobczyk zainteresowały mnie głównie ze względu na tematykę, zaskoczyły mnie pozytywnie. W egipskich ciemnościach przejścia wydają się mieć poza tym zupełnie inną kolorystykę, widziałam je już wcześniej, teraz - w blasku flesza - ukazały się jak zupełnie inne obrazy (więcej).
Raspazjan - wszystko super, także fotografie.

6 czerwca 2011

Wrocław

... znowu ;-)

Pięknie.

Choć oprócz wszystkich zalet wielkiego miasta Wrocław nie unika także wad wielkiego miasta. Nie ruch samochodowy mam tu na myśli - z tej złej strony Wrocław ujawnił się w tym roku jako miasto tysiąca remontów i, szczególnie irytująco, miasto kup i psów bez kagańców (w tej kolejności).

A niektóre miejsca mnie zaskoczyły, na przykład
w zeszłym roku wyglądał tak, kilka innych zabytków także odnowiono. Inna sprawa, czy mi się to żółte podoba, faktem jest, że w zeszłym roku na Cerkiew żal było patrzeć. Bastion Sakwowy nie miał tyle szczęścia na przykład, wciąż jest przystanią dla żuli.

Wrocław moimi oczami.

26 kwietnia 2011

Zabytki

Kochamy nasze zabytki.


Miejsce przypadkowe, akurat tam dzisiaj byłam, mogłam być gdzieś indziej, gdziekolwiek, takich miejsc jest mnóstwo.